VECTOR header

Podsumowanie praktyk 2007

Staż i praktyka w VECTOR

Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia! Przeprowadziliśmy wiele spotkań i zaprosiliśmy na praktyki i staże kilkanaście osób. Istotnym elementem praktyk i staży są samodzielnie prowadzone projekty w oparciu o najnowsze rozwiązania. Mamy nadzieję, że praktyczne doświadczenia pozyskane w naszej firmie przyczynią się w przyszłości do właściwego wyboru dalszej drogi zawodowej.

Jakie są praktyki u nas? Najbardziej przekonująca jest opinia naszych praktykantów i stażystów.


Mateusz - student Politechniki Gdańskiej - Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Praktykant w Pionie Operacyjnym - Dział Technologii

Mateusz podczas stażu

Wszystkim tym, którzy chcieliby, aby Ich wiedza nie ograniczała się do tej pozyskanej na uczelni, ale znalazła praktyczne zastosowanie - polecam firmę VECTOR. Przychodząc tu wiedziałem, że chcę być konstruktorem, ale chciałem poznać obszar technologiczny, bo uważałem, że to dobry start. Tak też było! Odbyłem miesięczną praktykę w Pionie Operacyjnym w Dziale Technologii. Byłem odpowiedzialny za stworzenie aplikacji umożliwiającej graficzną interpretację wyników pomiarowych urządzeń produkowanych przez VECTOR. Satysfakcja z wykonanego pierwszego projektu pojawiła się już następnego dnia, kiedy zobaczyłem, że pracownicy korzystają z mojej aplikacji :-) Ponadto w ramach praktyki w firmie miałem okazję uczestniczyć w zadaniach Assessment & Development Center, które zbadały moje kompetencje. W spotkaniach w ramach A & DC lepiej poznałem samego siebie i obszary, nad którymi powinienem popracować w przyszłości. Warunki odbywania praktyk - narzędzia pracy, klimat organizacyjny, chęć współpracy - sprawiły, że mogę z pełnym przekonaniem polecić firmę VECTOR jako miejsce odbywania praktyk!


Oskar podczas stażu

Oskar - student Politechniki Gdańskiej, Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki, kierunek Informatyka

Praktykant w Pionie Badań i Rozwoju - Dział Konstrukcji; lipiec / sierpień 2007


Na praktyce spodziewałem się otrzymać jednorazowe, krótkie zadania, być raczej obserwatorem niż uczestniczyć w tworzeniu czegoś. Okazało się jednak, że moim zadaniem miało być zrealizowanie większego projektu, którym zajmowałem się do końca swoich praktyk. Było to dla mnie bardzo pozytywne, ponieważ poczułem że robię coś, co ktoś prawdopodobnie kiedyś wykorzysta. Teraz mam wyobrażenie na temat praktycznego zastosowania programowania w produkcji urządzeń elektronicznych.

Zdecydowanie znajdzie tu dla siebie miejsce programista, choć przygotowanie elektroniczne jest na pewno wskazane. Dlatego praktyki poleciłbym w szczególności kolegom z elektroniki, ale nie tylko. Nauczyłem się tu wielu nowych i ciekawych rzeczy, poznałem proces programowania urządzeń elektronicznych od etapu, w którym tworzony jest sam system bazowy, poprzez tworzenie kolejnych programów i skryptów realizujących określone zadanie, aż do chwili kiedy wszystko jest składane w całość i testowane. Na przykładzie swojego projektu wyraźnie zobaczyłem jak pierwotna jego wersja ewoluowała do niemal zupełnie innej formy, znacznie sprawniejszej i bardziej niezawodnej na końcu. Zobaczyłem też jak ważne jest zwracanie uwagi na drobne szczegóły i znajdowanie słabych punktów we wczesnym etapie oraz jak duży ma to wpływ na późniejsze, bezawaryjne działanie i na czas realizacji. Im wcześniej jakaś błędna koncepcja zostanie zdemaskowana, tym mniej jest później poprawiania.

O praktyce nie chciałbym mówić w samych superlatywach, ale niestety tylko takie przychodzą mi do głowy. Od samego początku czuć było, że firmie zależy abyśmy byli zadowoleni z praktyk. Dzięki różnym dodatkowym testom, zajęciom w grupie i innym integracyjnym zabiegom, bardzo szybko nawiązaliśmy kontakt. Miałem okazję poznać kolegów z działu również "po pracy", podobała mi się atmosfera oraz oczywiście fakt, ze była to praktyka płatna.


Jarek Jarek - student II roku Wyższej Szkoły Biznesu - National-Louis University w Nowym Sączu - kierunek Zarządzanie i Marketing - Praktykant w Biurze Zarządzania Strategicznego

Na początku chciałbym podziękować za Naszą ponad półtoramiesięczną współpracę. Nie śmiem ukrywać, że pobyt w firmie i możliwość spędzenia tego okresu z Wami był dla mnie niezwykle ciekawym doświadczeniem, które z całą pewnością zaprocentuje w przyszłości w wielu dziedzinach mojego życia. Nasuwa mi się powiedzenie znanego podróżnika Marco Polo, który stwierdził: "Gdy nie można zawrócić, trzeba iść naprzód" - jego słowa w pełni obrazują przebieg, a także odczucia po współpracy z firmą VECTOR w ramach stażu, który odbyłem pracując w Biurze Zarządzania Strategicznego.
Projekt, który otrzymałem okazał się nie lada wyzwaniem: analiza, w dłuższej perspektywie wpływająca na porównywanie rozwoju firmy i zainteresowanie nowymi obszarami rynku - tego z całą pewnością nie uda się doświadczyć studentowi na żadnej uczelni! Możliwość codziennego kontaktu z managerami, podpatrywania ich zachowań i współpracy z Nimi - profesjonalistami w swojej dziedzinie, staje się dodatkową siłą napędową. Oni motywują Ciebie swoją wiedzą, umiejętnościami i silnym zaangażowaniem w kontaktach z każdym pracownikiem firmy. Ty motywujesz siebie, aby nie spocząć na laurach i rozwijać swoje zdolności w przedsiębiorstwie, które w pełni koncentruje się na podążaniu za innowacyjnością, dając Tobie szansę na realizację samego siebie na ścieżce kariery zawodowej. Nie sądziłem, że stażyści spotkają się z tak profesjonalnym i życzliwym podejściem ze strony pracowników i managerów. Mogę stwierdzić, że byliśmy traktowani na równej stopie wykonując równie ważne zadania. Zaskoczyło mnie nie kontrolowanie naszych umiejętności, pozostawienie swobody w działaniu, co zapewniało większy komfort pracy i z całą pewnością dało dużo lepsze efekty.
Dla osób, które chciałyby zmierzyć się z zadaniami, stawianymi na krawędzi studenckiej wiedzy i umiejętności, czasu realizacji ich wykonania, w pełni mogę zarekomendować firmę VECTOR jako miejsce, gdzie wszystkie te aspekty splatają się w jedno, tworząc idealne połączenie ambicji, profesjonalizmu i wysoko rozwiniętej kultury organizacyjnej!


Paweł Żak Paweł - student III roku Wyższej Szkoły Biznesu - National-Louis University w Nowym Sączu - kierunek Zarządzanie i Marketing - Stażysta w Biurze Zarządzania Strategicznego
Staż w firmie VECTOR od samego początku stanowił dla mnie swoiste wyzwanie. Przyjeżdżając do Gdyni byłem pewien, że nie będzie to typowy staż, gdzie zakres moich obowiązków ograniczy się do kserokopiarki i porządkowania zapomnianych dokumentów w teczkach. Byłem również pewien, że firma poważnie traktuje młodych ludzi, zaś nakreślony - na samym początku - plan mojego dwumiesięcznego stażu, jasno dał mi do zrozumienia, że nie będę się tu nudził. Dlatego też moje oczekiwania względem firmy VECTOR były całkiem spore. Chciałem zdobyć cenne doświadczenie związane z pracą w sporej i profesjonalnie zarządzanej firmie, zależało mi również na znalezieniu odpowiedzi na pytanie: czy środowisko korporacyjne firmy będzie mi odpowiadać i czy zdołam osiągnąć wszystkie wyznaczone mi cele.
W ciągu mojej ponad dwumiesięcznej obecności w firmie miałem okazję poznać zagadnienia związane z zarządzaniem procesami, które wpisuje się w teorię zarządzania szerzej znaną jako Balanced Scorecard Management. Realizowane przeze mnie zadania wymagały dużej systematyki i dokładności, ale również dawały mi szanse na wykazanie się kreatywnością i zaprezentowanie własnych rozwiązań. To, co najbardziej cenię w odbytym przeze mnie stażu, to bardzo duża autonomia działania, która zmuszała mnie do wypracowania własnej koncepcji pracy. Bardzo cenię także otrzymaną szansę na spojrzenie na całą organizację z globalnej perspektywy, jaką wymuszała praca w Biurze Zarządzania Strategicznego. Niezwykle satysfakcjonujący jest również fakt, iż wnioski z mojej pracy zostały uznane za bardzo wartościowe dla firmy, zaś opracowany przeze mnie sposób wizualizacji procesów został faktycznie wcielony w życie i normalnie funkcjonuje w organizacji!
Myśląc o tych przeszło dwóch miesiącach spędzonych w firmie jestem przekonany, że nauczyłem się bardzo dużo o sobie, jak i sposobie funkcjonowania w organizacji. Wzmianki o niepowtarzalnej atmosferze w firmie, które na początku traktowałem z dużą dozą sceptycyzmu, okazały się jak najbardziej prawdziwe! Tutaj naprawdę chce się pracować i zdobywać doświadczenie! W firmie było dane mi poznać ciekawych ludzi, którzy po zaledwie kilku dniach stali się dla mnie bardziej znajomymi, niż tylko koledzy z pracy.
Ciężko znaleźć słabe punkty dotyczące mojego stażu. Może to wszystko brzmi nieprawdopodobnie i zbyt różowo, ale takie są fakty. Staż w firmie VECTOR mogę śmiało polecić każdemu, kto jest zdecydowany zdobyć cenne doświadczenie, a jednocześnie nie obawia się wytężonej pracy. Decyzję o podjęciu stażu w firmie VECTOR uważam za jedną z najbardziej trafnych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem.


Michał Klocek Michał - student IV roku Wyższej Szkoły Biznesu - National-Louis University w Nowym Sączu - kierunek Zarządzanie i Marketing - Stażysta w Dziale Zarządzania Ofertą
Przed poznaniem firmy sądziłem, że VECTOR będzie zbyt małą firmą, aby mógł zaoferować ciekawą praktykę, czy staż. W maju odwiedziłem firmę i podczas całodziennych warsztatów bardzo spodobał mi się klimat w firmie, widoczne mocne zaangażowanie pracowników w ich zadania oraz pasja w działaniach, które podejmują. Już wtedy postanowiłem spróbować zawalczyć o staż w firmie VECTOR. Udało się i nie żałuję!
Warunki pracy w firmie oceniam bardzo wysoko. Nie tylko kącik kawowy oraz posiłki w firmowej kantynie, które zapewnia firma świadczą o tym, że VECTOR faktycznie troszczy się o praktykantów i nie traktuje ich po macoszemu. Pracuje się bardzo szybko, pod presją czasu, ale to nie znaczy, że jest nerwowo. Według mnie twarde limity czasowe zakończenia projektów i optymalny stres z tego wynikający służą pracownikom - dopingują do jeszcze lepszego, bardziej efektywnego działania. Szczególnie atrakcyjną zaletą stażu była niewątpliwie atmosfera biznesu, praca z profesjonalistami i "wysokie obroty" działania. Sądzę jednak, że gdyby staż wymagał większej ilości kontaktów z pracownikami firmy, byłby ciekawszy. Tematy projektów dla stażystów znane mi były wcześniej. Zainteresowało mnie zadanie związane z analizą rynku kablowego w wybranych regionach. Był to samodzielny projekt, który musiałem przygotować w ciągu dwóch miesięcy. Prace przy budowie projektu wymagały posługiwania się kilkoma językami obcymi, co było dodatkowym urozmaiceniem. Dzięki temu nauczyłem się wytrwałości oraz intensywnej i bardzo efektywnej pracy, która wymagała ode mnie samodzielności, kreatywności i pracowitości, dając jednocześnie dużą frajdę.
Zdecydowanie praktyka jest warta polecenia. Jeśli tylko nie boisz się wyzwań i ciężkiej pracy oraz chcesz się nauczyć czegoś nowego, to jest to miejsce dla Ciebie!

Kwestionariusz praktykanta 121.9 KB